Czy TikTok się kończy?

tiktok, tik tok, x

W ostatnim czasie coraz więcej słyszymy informacji na temat jednej z najpopularniejszych aplikacji społecznościowych, jakim jest TikTok. Pojawiają się one głównie w kontekście cyberbezpieczeństwa użytkowników, jak również zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży. Do tego dochodzą nowe dane dotyczące szkodliwości korzystania z aplikacji w wieku dziecięcym, podatność na wpływ szkodliwych algorytmów czy utrata tożsamości. To wszystko skłania nas do postawienia pytania: czy TikTok tonie?

Dobre początki

Według najnowszych danych, z aplikacji korzysta aktualnie 900 mln użytkowników. Jest ona dostępna w 42 wersjach językowych. Powstała w roku 2016, a już w roku 2020 była najczęściej pobieraną aplikacją na świecie. W Polsce zdecydowana większość użytkowników to osoby poniżej 18 roku życia. Swoje konta mają tam również duże portale informacyjne czy korporacje. Forma treści, jakimi są krótkie, często humorystyczne, filmy z podkładem muzycznym, szybko stały się sposobem na łatwy i bezpośredni kontakt z obserwatorami. Co więcej, okazały się być idealną formą reklamy produktów czy promowania pewnych wzorców zachowań wśród użytkowników.

Jednak nie wszystko wygląda tak idealnie, kiedy spojrzymy za kulisy aplikacji. A tam niestety możemy zobaczyć wszystkie czarne strony TikToka i całej branży social mediów. Główną „wadą” samej aplikacji jest jej pochodzenie. Powstała ona w Chinach, gdzie nosi nazwę Douyin i jej właścicielem jest firma ByteDance. Szefem ByteDance jest Shou Zi Chew, singapurczyk z pochodzenia. W marcu 2021 roku dołączył do firmy na stanowisku dyrektora finansowego aby już w listopadzie tego samego roku zostać CEO firmy.

Dlaczego o nim wspominam? Ponieważ to on w marcu tego roku zeznawał na komisji ds. energetyki i handlu Izby Reprezentantów w USA. Zdecydował się na to z powodu oskarżeń wysnutych pod adresem aplikacji, dotyczących m.in. szpiegostwa na rzecz Komunistycznej Partii Chin. Było to pokłosie głośnej sprawy z końca roku 2022, gdzie firma ByteDance przyznała się do szpiegowania dziennikarzy Forbesa i BuzzFeed’a. Udowodniono, że pracownicy firmy, inwigilowali dziennikarzy, którzy w swoich artykułach wskazywali niewłaściwe praktyki TikToka. Wykorzystywano dane zbierane przez samą aplikację oraz adresy IP. Dzięki nim sprawdzano, czy dziennikarze przebywają w tym samym miejscu co inni pracownicy firmy ByteDance. Jak się okazało, była to szerzej zakrojona akcja pod nazwą „Projekt Kruk”, która miała wskazać źródła przecieków wewnątrz chińskiej firmy.

Właśnie dzięki dziennikarzom Forbesa dowiedzieliśmy się, że dane zbierane przez TikToka mogą być udostępnianie rządowi Chin. Oczywiście, oficjalnie nie zostało to przez Shou Zi Chew’a potwierdzone, ale również nie rozwiał on żadnych wątpliwości w tej sprawie. Pewne jest natomiast, że Komunistyczna Partia Chin ma na stałe swój komitet w firmie. Potwierdził to jeden z byłych dyrektorów firmy, będącej właścicielem TikToka.

Podejmij wyzwanie

Kolejnym oskarżeniem, które coraz częściej pojawia się w przestrzeni publicznej dotyczy niebezpiecznych algorytmów i zamieszczonych na portalu treści. Jak wspomniałam wcześniej, głównymi użytkownikami TikToka są dzieci i młodzież poniżej 18 roku życia, jak również młodzi dorośli. Dzięki informacjom, jakie udostępnił New York Times wiemy, że główny algorytm aplikacji jest oparty o preferencje użytkownika, a nie jak wcześniej o decyzje i informacje zawarte np. w profilu. Skutkuje to wydłużeniem czasu spędzonego w aplikacji, co może przedkładać się bezpośrednio na negatywny rozwój intelektualny i emocjonalny dzieci.

Oprócz tego, jednymi z najbardziej niebezpiecznych treści w aplikacji, których nie sposób jest kontrolować, są tzw. challenge (z ang. wyzwania). Duża część z nich jest ryzykowna, ale coraz częściej pojawiają się te skrajnie niebezpieczne, które niestety kończą się często tragicznie. Jednym z takich wyzwań był „Benadryl Challenge” który w Stanach Zjednoczonych nie raz zakończył się śmiercią nastolatków. Polegał on na wzięciu od 12 do 14 tabletek Benadrylu (leku o działaniu antyhistaminowym). Sam lek nie jest niebezpieczny, jednak w przypadku 13-letniego Jacoba z Ohio, doprowadził on do utraty przytomności i śmierci mózgu.

Niebezpieczne dla dzieci treści, takie jak promowanie samookaleczenia, używki, manipulowanie i dezinformacja, to główne zarzuty, jakie stawia się przed TikTokiem. Co myślę jest warte zauważenia, w Chinach Douyin promuje zupełnie inne treści, niż w reszcie świata. Tam, na mocy prawa z 2021 roku wprowadzono limit codziennego korzystania z mediów społecznościowych dla dzieci poniżej 14 roku życia. Promuje się treści edukacyjne i zachęca do zdrowego trybu życia.

Zagrożenie dla wolności

Pierwsze informacje o tym, że TikToka mogą spotkać poważne konsekwencje, w tym blokada aplikacji na terenie USA, krążyły już w trakcie kadencji Donalda Trumpa. Natomiast dopiero po nagłośnieniu przez dziennikarzy powiązań pracowników ByteDance z komunistycznym rządem Chin sprawiły, że zaczęto na poważnie rozważać takie działania. Obecnie, stan Montana zdecydował, że aplikacja TikTok nie może być oferowana na terenie stanu. Każdy sklep, który złamie zakaz, będzie musiał liczyć się z surową karą finansową.

Coraz więcej państw wprowadza ograniczenia lub całkowite zakazy korzystania z aplikacji. Głównie dotyczy to pracowników administracji państwowej (jak ma to miejsce w Kanadzie), ale w niektórych przypadkach również na telefonach prywatnych. Przykładem jest Komisja Europejska, która w marcu zakazała swoim pracownikom korzystania z aplikacji na telefonach służbowych i niekiedy też prywatnych. Całkowity zakaz natomiast jest w Indiach, Afganistanie i Belgii. Tajwan poszedł śladem KE, ograniczenia są również w Pakistanie czy Bangladeszu. Francja natomiast zakazała korzystania z aplikacji dzieciom poniżej 13 roku życia (dotyczyło to również Facebook’a i Instagrama).

W obecnej sytuacji geopolitycznej, możliwość utraty wrażliwych danych i sterowanie opinią publiczną z użyciem propagandy, może okazać się fatalne w skutkach. Nie tylko dla samych użytkowników, ale również z punktu widzenia obronności danego kraju. Wojna w Europie i reakcje Chin nie wpływają na polepszenie wizerunku firm, które właśnie stamtąd pochodzą. Dane, które zbiera aplikacja mogą zostać wykorzystane przez komunistyczny rząd do swoich celów, w tym ocieplania wizerunku Chin, sterowania sympatiami politycznymi czy cenzurowania niechcianych treści.

Brak ochrony najmłodszych przed zagrożeniami, jakie niesie z sobą korzystanie z aplikacji, również przyczynia się do negatywnych decyzji państw w kwestii zakazu korzystania z niej. Nie tylko mowa tu o samych wyzwaniach, ale również o szerzenie mowy nienawiści, hejtu czy promowanie niezdrowych praktyk. Dzięki nagłaśnianiu takich spraw, wzrasta na szczęście świadomość społeczeństw, w tym rodziców dzieci, którzy sami już reagują na te zagrożenia.

Co dalej

Czy zatem rok 2023 będzie początkiem końca aplikacji? Nie wiadomo. To, czego na pewno można się spodziewać, to stopniowe, dalsze blokowanie aplikacji na urządzeniach służbowych. Pewne jest również, że trend dotyczący ochrony dzieci i młodzieży się utrzyma. Być może kolejne kraje pójdą śladem Francji i zaczną rozważać ograniczenia wiekowe dla użytkowników. Kluczową rolę na pewno odegrają Stany Zjednoczone i decyzje, jakie podejmie Joe Biden. Nie bez znaczenia będą działania Chin względem Ukrainy i samej wojny. W głównej mierze działania geopolityczne będą narzucały kontekst całej sprawie.

Hasłem, jakie można przeczytać w sprawie TikToka najczęściej, jest „zagrożenie dla wolności”. CEO aplikacji w trakcie swojego przesłuchania w Izbie Reprezentantów stwierdził, że TikTok nie różni się znacząco od innych portali społecznościowych. To zdanie myślę trafnie punktuje to, o czym mówi się od dawna. Firmy takie jak Meta, Apple czy Google również mierzą się z zarzutami dotyczącymi ochrony danych swoich użytkowników. Sterowanie informacjami, które wyszło na jaw w aferze z Cambridge Analytica pokazało, jak wielkie zagrożenie niosą z sobą dane zbierane z portali społecznościowych. Czy zatem tylko TikToka powinniśmy się bać?

TikTok

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.

Scroll to Top